Translate

poniedziałek, 13 lipca 2015

Etos narodu polskiego - Aleksander Bocheński

Aleksander Bocheński ; Rzecz o psychice narodu Polskiego, PIW 1986
Str.11
Monteskiusz na kartach swego Ducha praw, gdzie dał tyle mistrzowskich analiz motorów ludzkiego działania, przypomina metody tyrana Kum Arystodemosa. Chcąc wybić z głowy młodzieży rewolucje, wydał przepisy nakazujące jej sposób ubierania się i życia mający na celu wyłącznie użycie zmysłowe. Piękne dziewczęta miały towarzyszyć wszędzie nawet w kąpieli. Gdy mówimy o tyranach i dyktatorach kojarzy się nam to z tępieniem porywów rewolucji przez zakazy, tortury, morderstwa. Arystodemos znalazł lepszy sposób wytrzebienia marzeń i porywów u młodzieży pragnącej gwałtownie zmienić warunki zastane. Uczynił wyżycie seksualne, gastronomiczne, estetyczne jedynym i najważniejszym celem życia. (…) tam gdzie drogi do zdobycia sławy bezpowrotnie zamkniete, siły twórcze szukają ujścia w anarchii seksualnej zamiast dyscypliny i pijaństwa zamiast trzeźwości, nikt nie podniesie głosu ani ręki, by obalić panujące zło, by wytyczyć i budować nową, lepszą drogę życia dla narodu i ludzkości. Wszędzie tam, gdzie zamknięty postęp, choćby w perspektywie rodziny powstaje kult uzycia.


Str.25

Kapitalizm angielski stworzony został przez liczny zastęp drobnych przedsiębiorców, chciwych i drapieżnych, pracowitych, aż zaciekłych w pracy i oszczędności. Ich interesowność nie miała nic z chęci użycia, pijaństwa, rozpusty. Była oszczędna, była wstrzemięźliwa. Polski model człowieka wykształconego tworzyło nie Zycie lecz literatura. Pogardzał on nie tylko interesownością, bogaceniem się oszczędnością, lekceważył też nauki ścisłe, a więc najpotężniejsze narzędzie rozwoju, lekceważył znaczenie przemysłu. Zjawisko dlatego tak groźne, że w tym punkcie zgodne z postawa dawnej szlachty. Pogarda romantyzmu dla „mędrca szkiełka i oka” stała się przykazaniem dla wielu pokoleń. Aktywność, której wagę podniosłem powyżej, nie kierowała się w stronę działalności gospodarczej i technicznej. Godną rzeczą było tylko walczyć albo pisać
Str.21

A jednak była polityka jeszcze gorsza: ta, która wynikała z wiary, że tylko walka bezustanna i ze wszystkimi trzema zaborcami naraz przynieść nam może wolność i niepodległość. Tragiczne skutki tego nastawienia są tak oczywiste, że formułować ich nie trzeba, choć w latach 1830-64 było ono szeroko propagowane i dotąd traktowane jest przez niektórych dziejopisów całkiem na serio.

Str.20

Otóż zachowanie neutralności byłoby zachowaniem niewoli i tylko walka , tylko w sojuszu z silnym mocarstwem mogła nam dać wyzwolenie.

Str. 50

Jest zjawiskiem znamiennym, choć w świetle rozwoju polskiej psychiki narodowej wcale nie dziwnym, iż Polska była jedynym krajem okupowanym przez Hitlera, gdzie nie znalazł się Quisling ani nawet Petain. Nie wiem, czy na pewno Niemcy wykluczyli z góry utworzenie marionetkowego rządu polskiego. Pewne jest natomiast, że wiedzieli dobrze, iż gdyby istnieli polscy zwolennicy takiej koncepcji, byliby zbyt samotni, aby podjąć się współpracy. Cała Polska była głęboko przekonana, że ów brak zdrajcy i liczba ofiar będzie nagrodzono w jakiś niebywały sposób przez zwycięskie mocarstwa, natomiast kraje które wydały Quislingów, poniosą za to bardzo surowa karę. Przekonanie to wypływało z trwającego od lat usilnego wmawiania w młodzież i starszych, że walki powstańcze dzięki jakiemuś tajemniczemu mechanizmowi dały potem odrodzenie niepodległego państwa. Było też wyładowaniem wysokich ambicji narodowych. Sądzono, jakże mylnie, że im więcej strat, a nie im mniej - tym Polska wyżej stanie w hierarchii narodów.

Pięć lat okupacji przyniosło zdziesiątkowanie inteligencji polskiej, niemal całkowite wymordowanie ludności żydowskiej, zniszczenie przemysłu i szkolnictwa. Walka z okupacja zbliżyła bardzo ludność chłopską i robotniczą do inteligencji, połączyła cały naród w ninawisci do okupanta, w gotowości do ofiary i walki w kulcie tych , którzy w tej walce oddali życie lub ponieśli straszliwe ofiary. Wytworzyło to potencjalne siły patriotyczne tak wielkie, jakich naród nigdy przedtem niemiał. Gdyby posżły w kierunku rozwoju naukowego i gospodarczego, byłyby nam dały po dwudziestu pięciu latach stopień postępu nowoczesności i bogactwa ogólnego o wiele wyższy od tego który stał się naszym udziałem.


Str. 28
Dalszy bardzo poważny minus w modelu narzuconym przez romantyzm, minus, który mscić się będzie dziesiątki lat aż do chwili obecnej , to brak elementu dyscypliny, pojętej zarówno jako opanowanie własnych uczuć przez kontrolę rozumu, jak i rezygnacja z własnego widzimisię wobec nakazu swej władzy. Nie tylko brak mieszczaństwa, ale i wojska regularnego musiał zaważyć na nastepnych generacjach, nie tylko szlacheckich. Pańszczyzna była nakazem pracowania na pańskim polu, ale nie tworzyła żadnego kodeksu dyscypliny, czego dowodem niezwykle niska jej wydajność. Ale sądzić trzeba , że późniejsze okresy, kiedy już wzorzec życia tworzyła inteligencja oderwana od szlacheckich gniazd, nie sprzyjały także wytworzeniu kodeksu narodowej dyscypliny. Nie wymagały też opanowania własnych uczuć i nerwów. Patriotyzm narzucił wierność wobec idei walki o wolność, ale nie wobec jakiejkolwiek władzy społecznej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz