Translate

sobota, 3 stycznia 2015

Wikingowie - Vikings

Termin „wiking” sam w sobie jest bardzo enigmatyczny. Jednym z pierwszych poświadczonych źródłowo przypadków jego użycia jest zapiska z staroangielskiego poematu „Widsidh” z VII w., mówiąca o „wikińskim plemieniu Hedobardów”. Jego znaczenie jest jednak niejasne. Kronikarz Adam z Bremy pisał np. o „piratach, których Duńczycy zwą wikingami”. Termin ten wiązano z kolei ze słowem „vik”, czyli zatoka. „Viking” miał być zatem tym „kto ukrywa się w zatoce”. Takie tłumaczenie nie pasuje jednak do zbrojnego łupieżcy – raczej do pokojowo nastawionego kupca. Łączono termin ten także z łacińskim „vicus” czyli obóz, fort, ośrodek handlowy, i to tłumaczenie zostało jednak w historiografii odrzucone.

Przyjmuje się obecnie, że termin „wiking” pochodzi od czasownika „vikja” czyli „wyłamywać”, „wykręcać” lub „odchylać”. Szwedzki historyk F. Askeberg tłumaczył taką etymologię tym, iż wikingowie byli w istocie ludźmi, którzy wyłamywali się z klasycznych struktur społecznych, porzucali dom i wypływali w morze w poszukiwaniu sławy i łupów. Ciekawe jest, iż w źródłach często termin „viking” stosuje się nie w odniesieniu do jednostki, a do czynności – „udać się na viking”. W tym ujęciu wyprawa mogła mieć zarówno wymiar zbrojny, jak i pokojowy, taki związek semantyczny odnosił się bowiem do łupieżczych napadów oraz wypraw kupieckich. Jeszcze ciekawiej prezentuje się fakt, iż dla samych Skandynawów termin „viking” był często obraźliwy. Sagi wspominają o wikingach jako o okrutnych i gwałtownych łupieżcach, zaś na jednym kamieniu runicznym z Upplandu mówi się o niejakim Assurze, synie jarla Hakona, jako o „stróżu przeciwko wikingom”. Można zatem uznać, że termin ten stosowano zarówno jako określenie wyprawy zbrojnej, jak i jej uczestnika – często z pejoratywnym odcieniem. Był więc wiking wedle współczesnych żądnym łupów i sławy piratem, wojownikiem, ale czasem także kupcem i odkrywcą.

Autor: Marcin Sałański
Źródło: Histmag.org
Licencja: CC BY-SA 3.0

niedziela, 14 grudnia 2014

New government of Ukraine - Новий уряд України


W nowym rządzie Ukrainy zasiadać będzie troje ministrów, którzy do wtorku byli cudzoziemcami i otrzymali tego dnia na mocy dekretu prezydenta Petra Poroszenki ukraińskie obywatelstwo. Są to: obywatelka USA ukraińskiego pochodzenia Natalia Jaresko, która ma stanąć na czele ministerstwa finansów, Litwin Aivaras Abromaviczius, który ma objąć resort gospodarki, oraz Aleksandr Kwitaszwili, były minister zdrowia Gruzji, proponowany w rządzie Jaceniuka na stanowisko ministra zdrowia.
Czy to czegoś Nam nie przypomina???? .......

sobota, 8 listopada 2014

Wszyscy jesteśmy nomadami

Nota całkowicie z inspiracj ilektury : M. Dzieduszycka-Ziemilska "Wszyscy jesteśmy nomadami", Świat książki, Warszawa 2012 oraz Bolesław A. Uryn "W świecie jurt i szamanów".
Temudżyn (Czyngis-chan) (panował w latach 1206-1227) otrzymał miano patriarchy wszech czasów - był najskuteczniejszym dominującym samcem alfa w całej histori świata. Naukowcy dowodzą że Wielki Chan nie wyglądał jak typowy Mongoł, miał mieć rude włosy i ponadprzeciętny wzrost co miało być spowodowane domieszką genów z zachodu widoczną już u babki bohatera. Jak podaje autor : "spotyka się dzieci z przypominającym siniak charakterystycznym "piętnem mongolskim" w dolnej części pleców. Plamka ta zupełnie znika z wiekiem. Momi iż ten fakt wydawać się może bajką i zwykłym zbiegiem okoliczności, Mongołowie twierdzą że znamię to jest znakiem, iż pochodzi z bezpośredniej linii ich narodowego bohatera. ... Moja własna prywatna zagadka więc się wyjaśniła ... mam nie tylko krew koczowników grupy B którą posiada tylko 5% mieszkańców Polski i posiadałem znamię Temudżyna po którym mam ślad ...
Największy na świecie "pomnik konny" znajduje się 80 km na wschód od Ułan-Bator i przedstawia oczywiście Temudzyna. Wysokość pomnika wynosi 40 m.Zdjęcie z książki Małgorzaty Dzieduszyckiej-Ziemilskiej.
Obszar Polski krótko stał się częścią największego w historii świata imperium mongolskiego. W muzeum historii Mongolii w Ułan Bator wisi ogromna mapa na której zaznaczono Legnicę, pod którą wojska Temudzyna odniosły zwycięstwo nad wojskami polsko-niemieckimi w 1241 r. (To chyba jedyny znany mi przypadek kiedy rycerze polscy i niemieccy walczyli ramię w ramię ...ot taki chichot historii ...
Po śmierci Temudżyna imperium rządzili:
jego syn Ugedej w latach (1229-1241) opisywany jako mądry, zapobiegliwy i tolerancyjny powiększył imperium o Persję i i Europę Wschodnią. Założył miasto Karakorum a imperium połączył systemem stanic pocztowych i studni z wodą.
W latach (1251-1259) w imperium przejął władzę wnuk Czyngis-chana - Mongke.Prowadził wyprawy na Ruś i wschodnią Europę oraz Środkowy Wschód.
W latach (1260-1294) panował inny wnuk Czyngis-chana Kubilaj, ponoć otrzymał staranne wykształcenie, przeniósł stolice imperium do Pekinu. Pragmatycznie nie tępił podbitych nacji lecz nakładał podatki i formował armie podległe. Okazywał tolerancję religijną i szacunek dla uczonych. Był ostatnim wielkim chanem. Po jego śmierci imperium ulegało powolnej lecz trwałej degradacji.
Głównym źródłem wiedzy o powstaniu imperium mongolskim jest Tajna historia Mongołów spisana wkrótce po śmierci Temudżyna w 1227. Dzieło nieznanego autora. Przypuszcza się że oryginał został spisany w języku Ujgurów.
Pomiędzy Mongołami a Polakami zachodzą zadziwiające analogie: jako jedyni na świecie zdobyli Moskwę, Polska dzięki temu, że Mongołowie podporządkowali sobie na długo Ruś mogła rozwinąć się geopolitycznie czego szczyt przypadł na wiek XVI. potem cóż ... już tylko fatalne położenie geopolityczne obu nacji : polaków pomiędzy Niemcami a Rosją, a mongołów pomiędzy Rosją a Chinami.
Auł - skupisko rodziny nomadów jurt (w języku mongolskim ger) , widok nieodparcie kojarzy się z innym ludem wielkich przestrzeni - indianami północnoamerykańskimi.Zdjęcie z książki Małgorzaty Dzieduszyckiej-Ziemilskiej.

wtorek, 21 października 2014

Teoria trzech bram europejskich – The theory of three european gates.

Teoria trzech bram europejskich – The theory of three european gates


Nie spotkałem się z oficjalną nazwą tę teorii więc jeżeli jej jeszcze nie wyartykułowano ja to czynię pierwszy, ogłaszam Teorię 3 bram europejskich - The theory of three european gates.
W dużym skrócie mówi ona rzecz następującą:
Jeżeli prawdą jest, co ogłosi współczesna archeologia i antropologia, że kolebką ludzkości jest Afryka i wszelkie humanoidy mogły się pojawić w Europie tylko poprzez przybycie z zewnątrz to mogły to zrobić tylko trzema drogami – A Cieśninę Gibraltarską (brama afrykańska) – B – cieśniny czarnomorskie Bosfor i Dardanele (mała brama azjatycka) – C – wielka brama europejska (zwana też stepową) . Sama teoria jak i nazwiennictwo w całości ukute przeze mnie osobiście i zastrzegam prawa autorskie.
Teoria trzech bram pociąga za sobą następujące pytania:
1. Którędy przybyli pierwsi humanoidzi? Chyba że oni już byli "od zawsze" co sugerował by fakt istnienia różnych gatunków ludzi tj. np.: Neandertalczyków czy Denisovian.
2. Którędy przybyli pierwsi Homo Sapiens ? (O ile w ogóle musieli przybyć, a nie wyewaluowali na miejscu)
3. Dlaczego na półwyspie Iberyjskim, mimo potencjalnego najwcześniejszego przybycia humanoidów nie rozwinęła się żadna tzw. „kultura wyższa” ?
4. Dlaczego kultura grecka osiągnęła tak wysoki poziom i akurat w tym miejscu geograficznym ?
Brama afrykańska (A) - bezpośrednie połączenie Europy i Afryki sugeruje, że właśnie tędy mogły najwcześniej dotrzeć pierwsze humanoidy. Byłoby to całkiem logiczne gdyby nie fakt, że punkt ten jest mocno oddalony od hipotetycznego matecznika ludzkości czyli Afryki środkowej i okolic jeziora Wiktorii, a dodatkowo odgrodzony przez Saharę, choć w przeszłości jej obszar mógł być znacznie, znacznie mniejszy.
Brama mniejsza azjatycka (B) – położona najbliżej najstarszych wysokorozwiniętych kultur (Egiptu, Fenicji, Babilonu) i najstarszego odkrytego rejonu osadnictwa rolniczego tzw. Żyznego Półksiężyca. Kultura grecka położona jest najbliżej tej bramy.
Brama C – wielka brama europejska .


czwartek, 18 września 2014

Ragnarok - nie tylko mit ?

Poniżej tekst, który potwierdza że w każdym micie jest ziarno prawdy. Tym razem chodzi o mit Ragnarok o którym pisałem w jednym z wcześniejszych postów.
Źródło: http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/111274,tajemnicza-chmura-zabila-miliony-ludzi

Zagadkowe zjawisko wystąpiło w latach 536-537 naszej ery w Europie i Azji. Niebo przysłoniła chmura, która przyniosła śnieg w środku lata i śmierć milionów ludzi. Jak wytłumaczyć ten fenomen?


Najnowsze odkrycie naukowców brzmi na pierwszy rzut oka, jak scenariusz hollywodzkiego horroru. Jednak to zdarzyło się w rzeczywistości i aż po dziś dzień pozostaje zagadką.

Według świadectw pisemnych, które poparte zostały badaniami słojów drzew i dowodami archeologicznymi w latach 536-537 naszej ery niebo pomiędzy Europą, Azją Mniejszą aż do Chin przykryła tajemnicza chmura.

Cały ten czas przysłaniała ona słońce, przez co w niektórych miejscach nawet latem padał śnieg, a z powodu głodu wymarła 1/3 mieszkańców Europy, 80% mieszkańców Chin, a w Skandynawii mogło umrzeć nawet 75-90% populacji.

Wystąpienie tego zjawiska odkryto w latach 80, gdy amerykańscy naukowcy poszukiwali śladów dawnych wybuchów wulkanów.

Znaleźli oni zapiski kronikarzy żyjących w okolicach roku 536, a także wiele wieków później, którzy opisali to zjawisko.

Jan z Efezu - jeden z ważniejszych historyków i filozofów tego okresu pisał, że „słońce dawało ciemne światło, tak jak księżyc, przez cały rok. Przypominało to słońce podczas zaćmienia, jego promienie nie były tak jasne jak zazwyczaj”.

Inni, jak na przykład Jan Lydos, pisali o całkowicie zniszczonych przez tajemniczą mgłę plonach, co miało doprowadzić w Europie do ogromnych problemów. "Słońce pociemniało, gdyż powietrze jest ciężkie od wilgoci. Plony zostały zniszczone w tym trudnym czasie".

W Chinach z kolei pisano o tym, że nie dało się w roku 536 dostrzec na niebie gwiazdy Kanopus w konstelacji Kila, a dwa kolejne lata były okresem chłodów i śniegu w okresie letnim, głodu i suszy. W niektórych rejonach Chin wymarło nawet do 80% ludności.
Dowody na potwierdzenie tych wszystkich zapisów udało się znaleźć w słojach sosen, dębów i wyczyńców w Europie i Ameryce Północnej, a także w Mongolii i na Syberii. Dało się tu dostrzec różnice pomiędzy konkretnymi regionami - w niektórych największy kryzys zaczął się kilka lat wcześniej niż w innych, lecz ogólnie można mówić o 10-letniej anomalii klimatycznej.

Najgorzej sytuacja wyglądała w Skandynawii, gdzie na terenie dzisiejszej Szwecji opuszczono w tym czasie około 75% wiosek, a na południu Norwegii odkryto wzrost liczby pochówków o 90-95%.

Tamtejsi kronikarze pisali o Fimbulvinter - trzyletniej, strasznej zimie, która według mitologii nordyckiej miała poprzedzać zniszczenie świata - Ragnarök. Do dziś nie wiadomo jednak co spowodowało takie zabójcze zjawisko.

Czy była to ogromna erupcja wulkaniczna, czy też może bliski przelot wielkiej komety, która pozostawiła po sobie chmurę drobnych cząsteczek unoszących się w powietrzu, które nie pozwalały promieniom słonecznym na docieranie do ziemi i w ten sposób doprowadziły do ochłodzenia klimatu. www.twojapogoda.pl


Kiedy w Europie pojawił się człowiek ?


Żródło: http://www.rp.pl/artykul/1036760.html
Odkrycie najdawniejszych śladów obecności człowieka w Europie Zachodniej pozwala przesunąć czas dotarcia praludzi na nasz kontynent.
Znalezisko to skamieniały ząb trzonowy odkryty podczas wykopalisk w Barranco León w regionie Orce w południowo-wschodniej Hiszpanii. Datowanie za pomocą spektroskopii elektronowym rezonansem spinowym (ESR) pozwoliło określić wiek znaleziska w przedziale od 1,03 do 1,73 mln lat. Na podstawie innych metod, np. paleomagnetyzmu i biochronologii, badacze ustalili, że ząb ma około 1,4 mln lat.

„Inne szczątki ludzi z miejscowości Sima del Elefante, w północnej Hiszpanii, mają 1,2 miliona lat. A teraz mamy dowody na starszy wiek naszego znaleziska” – pisze dr Isidro Toro-Moyano z kolegami z zespołu na łamach magazynu „Journal of Human Evolution”. „W tej chwili ząb z Barranco León jest najstarszym znanym śladem praludzi w Europie Zachodniej”.
Naukowcom nie udało się zidentyfikować gatunku praludzi, do którego należał ząb. Najprawdopodobniej jest związany z Homo erectus, gatunkiem człowieka, który opuścił Afrykę i skolonizował Eurazję. Ząb znaleziono w miejscu, gdzie odkryte zostało ponad 1200 krzemiennych artefaktów i kości dużych ssaków.
Artefakty zostały wykonane techniką znaną z kultury old- uwajskiej. Jej nazwa pochodzi od Wąwozu Olduvai w Afryce Wschodniej, gdzie w latach 30. ubiegłego wieku odkryto szczątki hominidów i narzędzia. Takie same znalezione zostały także w Dmanisi w Gruzji, gdzie najwcześniejsze ślady człowieka pochodzą sprzed ok. 1,8 mln lat.
Ze względu na ząb i jego datowanie oraz cechy narzędzi z kamienia i szczątki zwierząt naukowcy stwierdzają, że Europa została skolonizowana wkrótce po pierwszej migracji z Afryki. Pierwszym dowodem wyjścia z Afryki były dotąd odkrycia w Dmanisi.

Oryginalny tytuł powyższego tekstu brzmi: Jak Afrykanie stali się europejczykami?, ale tytuł zupełnie nie przystaje do treści. Po pierwsze nie ma dowodów że znalezione zęby pochodzą od hominidów przybyłych z Afryki. Ważniejszą kwestią jest jednak pytanie, jeżeli, jak twierdzą naukowcy, przodek człowieka pochodził z Afryki (i tylko z Afryki) to ile lat trzeba by zmienił swoja rasę tylko i wyłącznie pod wpływem klimatu ? 1,4 mln lat wystarczy ? Czy jest to wogóle mozliwe ?